Domownicy uznali, że to jedno z najlepszych keto ciast jakie zrobiłam 🙂 Córka zamówiła sobie taki tort na urodziny, niestety w listopadzie już raczej malin na ogródku nie będzie, więc trzeba będzie działać z mrożonymi 🙂 Sama przyznam, że jest pyszne, najlepsze, po nocy spędzonej w lodówce. Idealnie słodkie, wilgotne i delikatnie kwaśne.



